Niniejszym w dniu dzisiejszym przekształcam mój Azyl w moto-Azyl. Zostałem posiadaczem prawa jazdy Kat. A oraz Pięknej, Cudownie Krzyczącej 100 konnym silnikiem Yamahy Fazer z 2002r. Teraz moje Szaleństwo w Raju przybiera nowy wymiar.
Odzyskałem równowagę!
Na koniec refleksja.
Sztukę potrafią zniszczyć ludzie, sztuką w Sztuce jest zachowanie przekonań gdy rzucają w Ciebie błotem.
Cóż mogę powiedzieć? Przyjaciół poznaje się w potrzebie i nie każdy kto nazywa Cię przyjacielem nim zostanie gdy zwrócisz się o pomoc - ale tego się już dawno na błędach innych nauczyłem. Własne doświadczenie to tylko potwierdziło.
Więc: Powodzenia "przyjacielu"!
A dla Ciebie Przyjacielu szerokości i wielu wspólnych bezpiecznych kilometrów.
Odzyskałem równowagę.
Amen.
czwartek, 29 października 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)