środa, 15 sierpnia 2012

Nie nadejemy się

Znowu mam to dziwne wrażenie, że żyję w świecie w którym wszystko jest za szybko, za trudno, za dziwnie, za bardzo zagmatwane.

Przerażające by było gdyby ludzie mówili bezpośrednio o tym co się dzieje - mówili prawdę w oczy. Chcemy byś dla nas pracował ale zapłacimy Ci 10% tego co chcesz bo tak, bo jesteśmy wielką firmą, która zarabia masę kasy ale udajemy biednych bo nam to odpowiada i możemy łatwiej negocjować.


piątek, 27 lipca 2012

inaczej

Kiedyś było inaczej. Jechałem kilkadziesiąt kilometrów tylko po to by się spotkać, a teraz, bez zbędnych tłumaczeń nie jadę - i ta moja Przestrzeń, którą tu widzisz, już chyba nie będzie dla nikogo więcej. 

A może to kwestia wieku... albo opierania się na doświadczeniu.

Ognia... chcę ognia, który rozpala ale nie parzy.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Pisać

Szaleniec w Raju znów chce pisać - znowu obudziła się artystyczna cząstka i z całych sił domaga się spełnienia w Przestrzeni.

W takim razie: Odpuszczam myślenie, logika zostaje przeniesiona na tor, który nie powoduje bezpośredniego kontaktu ze świadomością.

Szukam Brzasku - w ramionach kobiet, w chmielu zmieszanym z wodą, w rozmowach o codzienności, w szybkości, w blasku księżyca, w spokoju nocy, w ciszy poranka, w eksplozjach w silniku, w zapachu benzyny, w nowych wyzwaniach, w pracy i... no właśnie. Czego ja szukam? Za czym gonię? Skąd jestem i dokąd idę?

Zróbmy by życie było jak muzyka. Utulmy się w cieple naszych zmęczonych pseudo-myśli. Odpłyńmy razem by Księżyc stał się znowu przyjacielem a spokój wypełniał każdą cząstkę ciała.

W tej chwili gdy to piszę, zdałem sobie sprawę, że jestem szczęśliwy - chociaż nie mam do kogo się odezwać - nie mam kogo złapać za rękę i w czyje włosy wpleść palców. Jednak, jestem szczęśliwy. Dziękuję.

piątek, 25 maja 2012

Wiedza

Zrozumiałem dzisiaj bardzo ważną rzecz: Nie ma limitu.

Nie ma limitu marzeń. Wystarczy postanowić. To takie proste. Banalne, nawet śmieszne.

Nie ma limitu, nie trzeba czekać latami.

Zróbmy to!

Aniele zróbmy to... spełnijmy kolejne, nowe - silne. Cel wyznaczony, wskaż drogę - działajmy. Budujmy szczęście i przykład dla innych. Uda się! Wystarczy, że uwierzysz, wiara przenosi góry.

Tak!

wtorek, 22 maja 2012

Tricks

Są rzeczy, których nie rozumiem.
Są rzeczy, których nie znam.
Są rzeczy.

Nie rozumiem, nie ogarniam, nie wiem o co chodzi - nie lubię tych słów. Otaczająca rzeczywistość chce bym je wypowiadał. Wyjątkowo nie będzie o motocyklach, samochodach, fałósemkach, winklach czy endorfinach.
Dzisiaj będzie i to wystarczy.

Jaki był ten dzień?
Nie wiem, a czy Ty wiesz? Ile można było zdobyć a ile się nie chciało? Ile odłożonych na później marzeń?

Znalazłem coś co mnie uspokaja. Dziwne ukojenie. Dziwne, czyli niespodziewane.

Wczoraj jakieś mało ciekawe klimaty, ze zrozumieniem graniczącym z cudem i zostawionymi gdzieś za drzwiami wczorajszym nadziejami.

Pytasz jak? Po co? Bo prywatność to taka piękna rzecz. Ludzie zdejmują maski, patrzą w oczy wtedy są tacy jacy są. Bo kłamać przed wieloma ludźmi jest łatwo, a rozmijać się z prawdą prywatnie to już dużo trudniejsza kwestia.

Kłamstwa.... Prawda.

Przesada.

Człowiek warty tyle co jego słowo.

Oczyścić się. Obmyć, odnowić, odżyć a potem wstać i iść. Opowiedzieć wszechświat, aż po blask. Jeszcze nigdy mi się nie udało, nikt jeszcze nie chciał wysłuchać. Tylko cienka nic wiary i nadziei powoli, nieśmiało podryguje na wietrze słów, mocno wierząc, że jeszcze kiedyś stanie się prawda.




niedziela, 6 maja 2012

Widlasty Ejt

Wczoraj był dzień, który zdarza się raz na sto lat. Księżyc blisko Ziemii i pełnia. Ten właśnie dzień wybrałem na pierwszy wyjazd z garażu widlastej ósemki z amerykańskim rodowodem. Było sporo przeszkód, sporo przeklinania i dużo piwa na rozruszanie szarych komórek przez ostatni miesiąc.

Jechałem sobie, wsłuchując się w bulgot samochodu, przez to stające się ciekawym miasto i powiem szczerze, że celebracja tego momentu nie wyszła dokładnie tak jak chciałem ale... co z tego? Marzenia są piękne bo są i się spełniają.

V8.


czwartek, 22 marca 2012

Siła Marzeń

"Uważaj o czym marzysz bo to może się spełnić"

Potęga marzeń jest wielka. Jeszcze dziś pamiętam jak wychodząc z garażu widziałem w nim czerwonego Muscle Car'a... i wiesz co się stało? Od tamtej pory upłynęło jakieś 3 lata.
Teraz, właśnie w tym samym garażu, stoi Pontiac Firebird '86 5.0L V8. Jest piękny.

wtorek, 13 marca 2012

Dżemem

Jedziemy Dżemem.

Jesteś cała w trawie. TUTAJ Włącz i płyń ze mną...

Kiedyś zabłądziłem. Daj mi spokojny, piękny sen. Daj mi radość. Piękne poranki, cudowne dnie, noce bez snu - tak długo czekałem.

Płyń!

Tylko w snach...

Wiesz? Ja znowu chcę grać... Znowu wstawać w nocy tylko po to...

Może kiedyś, pewnej pięknej nocy, gdy otworzymy swe błyszczące oczy, ściana obok łóżka nie będzie jedynie świadkiem niemego snu.

Tego pragnę. Jako szaleniec w raju ze sztyletem w ręku.

Delikatne. Czyste - tak jak myśli moje.

Marzenia

So fuckin' hard to understand.

Ogień. Lewy pas, gaz i płynę.

Marzenia. Dzisiaj chcę marzyć. Nie wygrałem w urodziny tego czego mi życzono. Kto wie, może wygrałem znacznie, znacznie więcej.

Boski Wiatr.... Przybywaj! Bo moje skrzydła już dłużej nie chcą być złożone na plecach.

niedziela, 26 lutego 2012

niby nie

Dlaczego niby tak? A dlaczego niby nie?