sobota, 6 października 2012

Jam jest.

I am Alamay. I am Invincible.

niedziela, 30 września 2012

Opium

Znać nie znaczy rozumieć. Poznać nie znaczy pamiętać, a zapomnieć nie równa się uwierzyć.
Ciemno i głośno. Muzyka. Uśmiech, który tak dobrze znam - od tak wielu lat. Wolność w powietrzu. "Jest z milion lasek, które by chciały chociaż z tobą porozmawiać"... ale może to nie o to chodzi.
Rozstaje w życiu są najciekawsze a zarazem najbardziej przerażające bo często trzeba wyjść za swoją strefę komfortu i zmierzyć się z tym co nowe i inne od tego co było. To nie jest złe choć czasem męczące i wymaga odwagi do stawiania kolejnych kroków.

Odwagi...

poniedziałek, 24 września 2012

Czasem... Czasami.

Czasem ale tylko czasami, posiadam przerażającą wiedzę, iż to co umiem mi nie wystarcza. Straszne czy piękne, motywujące czy bez sensu? Czasem ale tylko czasami, wydaje mi się, że umiem za mało.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Tak, nie, nie wiem

Tylu znajomych mówi sobie tak. Właściwie już prawie wszyscy. Prawie wszyscy. Paru dalszych kumpli, pare dziewczyn, które zawsze mi sie podobały, wszyscy Przyjaciele. Śmieszne, nie?

Miłość. Takie duże słowo.

Nie wiem.

czwartek, 23 sierpnia 2012

Okrężną Drogą

Krążymy według trajektorii własnych osi. Błądzimy, tańcząc na granicach swoich świadomości. Czekając.

Pora poszukać nowych Miejsc Mocy. Zacząłem Marzyć więc teraz nie ma już dla mnie przeszkód, a dzień, który wstanie za każdym razem przyniesie nową nadzieję na lepsze dzisiaj.

Chcę by się udało.

środa, 22 sierpnia 2012

Bawmy się

Znowu podążam za swoim marzeniam. Znowu zacząłem marzyć!

Boski Wiatr.

środa, 15 sierpnia 2012

Nie nadejemy się

Znowu mam to dziwne wrażenie, że żyję w świecie w którym wszystko jest za szybko, za trudno, za dziwnie, za bardzo zagmatwane.

Przerażające by było gdyby ludzie mówili bezpośrednio o tym co się dzieje - mówili prawdę w oczy. Chcemy byś dla nas pracował ale zapłacimy Ci 10% tego co chcesz bo tak, bo jesteśmy wielką firmą, która zarabia masę kasy ale udajemy biednych bo nam to odpowiada i możemy łatwiej negocjować.


piątek, 27 lipca 2012

inaczej

Kiedyś było inaczej. Jechałem kilkadziesiąt kilometrów tylko po to by się spotkać, a teraz, bez zbędnych tłumaczeń nie jadę - i ta moja Przestrzeń, którą tu widzisz, już chyba nie będzie dla nikogo więcej. 

A może to kwestia wieku... albo opierania się na doświadczeniu.

Ognia... chcę ognia, który rozpala ale nie parzy.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Pisać

Szaleniec w Raju znów chce pisać - znowu obudziła się artystyczna cząstka i z całych sił domaga się spełnienia w Przestrzeni.

W takim razie: Odpuszczam myślenie, logika zostaje przeniesiona na tor, który nie powoduje bezpośredniego kontaktu ze świadomością.

Szukam Brzasku - w ramionach kobiet, w chmielu zmieszanym z wodą, w rozmowach o codzienności, w szybkości, w blasku księżyca, w spokoju nocy, w ciszy poranka, w eksplozjach w silniku, w zapachu benzyny, w nowych wyzwaniach, w pracy i... no właśnie. Czego ja szukam? Za czym gonię? Skąd jestem i dokąd idę?

Zróbmy by życie było jak muzyka. Utulmy się w cieple naszych zmęczonych pseudo-myśli. Odpłyńmy razem by Księżyc stał się znowu przyjacielem a spokój wypełniał każdą cząstkę ciała.

W tej chwili gdy to piszę, zdałem sobie sprawę, że jestem szczęśliwy - chociaż nie mam do kogo się odezwać - nie mam kogo złapać za rękę i w czyje włosy wpleść palców. Jednak, jestem szczęśliwy. Dziękuję.

piątek, 25 maja 2012

Wiedza

Zrozumiałem dzisiaj bardzo ważną rzecz: Nie ma limitu.

Nie ma limitu marzeń. Wystarczy postanowić. To takie proste. Banalne, nawet śmieszne.

Nie ma limitu, nie trzeba czekać latami.

Zróbmy to!

Aniele zróbmy to... spełnijmy kolejne, nowe - silne. Cel wyznaczony, wskaż drogę - działajmy. Budujmy szczęście i przykład dla innych. Uda się! Wystarczy, że uwierzysz, wiara przenosi góry.

Tak!