poniedziałek, 16 czerwca 2014
w wodzie
To uczucie gdy czuję się jak król wszechmaterii bo przetrwalem poniedziałek i wieczorem w cichy mogę spokojnie popracowac
środa, 11 czerwca 2014
Tysiące dni
15 lat. Z jednej strony dużo z drugiej mało. Trochę Garego Moora w głośnika. 15 lat temu nawet bym nie śnił kim jestem. Wiesz? To jakoś teraz właśnie mija 15 lat od tamtych rozmów, dziwnych sytuacji i prób odnalezienia siebie w tym całym życiowym bałaganie. Ja dalej chcę pisać, tworzyć. "Mieć firmę i jeździć motocyklem" - ach motocykle, co za niebiańskie machiny wolności przemieszanej z benzyną i skropionej hektolitrami adrenaliny.
...i cofnąć się w czasie do tamtych szalonych dni, które w porównaniu z tymi, które nastąpiły były oazą, sielanką i samotną wyspą o zachodzie słońca przy akompaniamencie ciepłego wiatru.
Tyle wygrać, by nic nie stracić. Życie tak piękne i tak cholernie potrafiące ranić.
Adaptacja, odporność - z czasem to wszystko przychodzi. Mieć obecnego siebie w tamtych latach, siebie w rozkwicie takim jak teraz, z doświadczeniem i szalonym błękitem w oczach, biegnącego za marzeniami nawet jeśli jest pod górę po kamieniach i z krwią z nosa. Teraz tak mało rzeczy mnie obchodzi, ku tak małej ilości rzeczy zwracam swoją uwagę a mimo to jest tyle rzeczy na które trzeba uważać, które trzeba bacznie obserwować... Tyle, że czy będzie mnie to za 50 lat obchodzić? Wątpię. Ognia, muzyki i motocykli. To nie ja robiłem te zdjęcia. To ja na nich jestem.
...i cofnąć się w czasie do tamtych szalonych dni, które w porównaniu z tymi, które nastąpiły były oazą, sielanką i samotną wyspą o zachodzie słońca przy akompaniamencie ciepłego wiatru.
Tyle wygrać, by nic nie stracić. Życie tak piękne i tak cholernie potrafiące ranić.
Adaptacja, odporność - z czasem to wszystko przychodzi. Mieć obecnego siebie w tamtych latach, siebie w rozkwicie takim jak teraz, z doświadczeniem i szalonym błękitem w oczach, biegnącego za marzeniami nawet jeśli jest pod górę po kamieniach i z krwią z nosa. Teraz tak mało rzeczy mnie obchodzi, ku tak małej ilości rzeczy zwracam swoją uwagę a mimo to jest tyle rzeczy na które trzeba uważać, które trzeba bacznie obserwować... Tyle, że czy będzie mnie to za 50 lat obchodzić? Wątpię. Ognia, muzyki i motocykli. To nie ja robiłem te zdjęcia. To ja na nich jestem.
czwartek, 15 maja 2014
piątek, 9 maja 2014
Mistrzowie
Mistrzem jesteś w sobie a nie w federacji, związku czy innej nazwie. Piękno jest w Tobie, Sztuka jest w Tobie. Masz ten dar, czujesz tą siłę. Mistrzem jesteś w sobie.
poniedziałek, 10 marca 2014
kwestia pytań
Dziwnie tak w swoich własnych kątach myśleć nad jutrem gdy można się dowiedzieć tak wiele. Co jeśli wszystko będzie dobrze? Co jeśli nie wszystko będzie tak jak powinno? Pytania...
Dam radę, wrócę do gry.
Dam radę, wrócę do gry.
niedziela, 9 marca 2014
To coś, gdzieś tu.
Dokładnie to coś - gdzieś uciekło.
Cichy głos, z tyłu mojej głowy, powiedział, że straciłem kły. Zapomniałem swoją zawziętość, hardość.
Zasmuciło mnie to.
Było tak łatwo kroczyć przez ogień.
Stabilizacja motylka to szpilka.
Czas wracać Aniele. Czas wracać do domu. Wołać Boski Wiatr, pielęgnować Kwiat Młodości i doskonałość w sobie.
Gdzie mój błąd? - głos rozniósł się echem po Wzgórzu Marzeń.
- Nigdzie - odpowiedziała pustka.
- Twoje wybory - kontynuowała - nie są ani dobre ani złe. Zwyczajnie są i to sprawia, że Twoja Droga się zmienia.
- Znowu chcę widzieć Ogień - odpowiedziałem cicho, unosząc wzrok na wiecznie lśniące gwiazdy - znowu chcę za nim biec, patrzeć jak roznosi nadzieję, wzbudza marzenia, jak tworzy lepszą rzeczywistość, czuć w sobie cel.
Cichy głos, z tyłu mojej głowy, powiedział, że straciłem kły. Zapomniałem swoją zawziętość, hardość.
Zasmuciło mnie to.
Było tak łatwo kroczyć przez ogień.
Stabilizacja motylka to szpilka.
Czas wracać Aniele. Czas wracać do domu. Wołać Boski Wiatr, pielęgnować Kwiat Młodości i doskonałość w sobie.
Gdzie mój błąd? - głos rozniósł się echem po Wzgórzu Marzeń.
- Nigdzie - odpowiedziała pustka.
- Twoje wybory - kontynuowała - nie są ani dobre ani złe. Zwyczajnie są i to sprawia, że Twoja Droga się zmienia.
- Znowu chcę widzieć Ogień - odpowiedziałem cicho, unosząc wzrok na wiecznie lśniące gwiazdy - znowu chcę za nim biec, patrzeć jak roznosi nadzieję, wzbudza marzenia, jak tworzy lepszą rzeczywistość, czuć w sobie cel.
środa, 29 stycznia 2014
niedziela, 29 grudnia 2013
sny
Piękny sen dzisiaj mialem. Taki wracający raz na jakiś czas. Jeszcze nie wiem dlaczego akurat dzisiaj do mnie przyszedł. Był taki spokojny. Odkrywczych. Tajemniczy. Spokój i znaki. Zaczynam je widzieć gdy jestem spokojny. Uczucia jako chłodna kalkulacja. ...zawsze tak samo tylko różne osoby.
czwartek, 28 listopada 2013
Taki czas
...gdy rozwija się kilka nowych pomysłów.
Zmęczenie w tej chwili. Czasami lepiej jeśli nic nie stoi nam na przeszkodzie. Czasami lepiej gdy nauczymy się omijać przeszkody. W tą czy inną stronę czas realizować nowe pomysły.
Zmęczenie w tej chwili. Czasami lepiej jeśli nic nie stoi nam na przeszkodzie. Czasami lepiej gdy nauczymy się omijać przeszkody. W tą czy inną stronę czas realizować nowe pomysły.
czwartek, 29 sierpnia 2013
Dziwności
To aż dziwne. Ta Przestrzeń, którą z jakiegoś powodu nie chcę się już dzielić.
Pięć lat, może kolejny rozdział.
Tak wiele by tak mało.
Szczęście ma chyba kolor Bieszczad. Chyba Wiatru wiejącego przez świat. Nie burzy i nie rosy poranka ale ważnych decyzji i szyderczych uśmiechów. Szczęście - tak mało by tak wiele.
Pięć lat, może kolejny rozdział.
Tak wiele by tak mało.
Szczęście ma chyba kolor Bieszczad. Chyba Wiatru wiejącego przez świat. Nie burzy i nie rosy poranka ale ważnych decyzji i szyderczych uśmiechów. Szczęście - tak mało by tak wiele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)