poniedziałek, 25 czerwca 2007

...tak...

To było tak:

Powstał świat, powstał człowiek.

Człowiek był wolny, mógł wybierać jak żyć.

I wybierał.

A ja przed snem mam tylko jedną myśl w głowie. "Spieprzyliśmy wszystko koncertowo". Kiedy ciało zostaje uciszone, a umysł wchodzi na nowe tory myślenia, wtedy widzę błędy... te popełnione i te do popełnienia, to co było i co być może. Widzę to co straciłem...

Zawsze się ktoś wyłamie i gdy inni chcą dobrze, on uniesie się dumą albo ujawni swój egoizm.

I nie będzie pokoju na świecie, bo żeby łańcuch braterstwa i harmonii trwał wszystkie ogniwa muszą być mocne, a mocni są tylko Ci, którzy takimi być chcą.

Łańcuch pęka gdy pęknie najsłabsze ogniwo... a ono pękło już dawno temu.

Gdzie mamy się teraz udać?

Co zrobić, żeby powróciła chęć bycia z człowiekiem a nie z rzeczami które ten może nam dać?

Pozwolić sercu iść do przodu... i przyjąć to co słyszymy w swoim wnętrzu... to nie jest łatwe, więcej... to jest utopia.

Moja utopia.

Jeśli ktoś chociaż raz w życiu myslał w taki sposób, niech mi powie, będzie nas więcej...


2005-01-15 | 16:50:04 | crazy-in-paradise

Dość

Krzyk!!! Złość!!!

Na co? Na kogo?

Czy to ważne?

Nie teraz, nie dla mnie, nie w takiej chwili.

Przychodzą chwile w życiu, że szlag człowieka trafia, tak bez powodu, bez przyczyny. Wtedy chce się tylko położyć i umrzeć.

A przyjaciele są daleko, daleko odemnie daleko.

Nie ma się do kogo odezwać, z kim porozmawiać.

Rodzina to ułuda... jeśli kiedyś znajdę prawdziwą rodzinę, gdzie nie będzie tajemnic, ironicznych spojrzeń, podcinania skrzydeł i chorego egoizmu... to będę o krok bliżej szczęścia.

Narazie nie znalazłem.

Edukacja to farsa w której każdy z nas zakłada komiczne maski, że trzeba się uczyć... tam zdobywa się proch i pył... wiedzę... nie Mądrość...nie tą prawdziwą Wiedzę...

A może jutro się okaże, że mam raka, aids albo jakiś inny skrót do śmierci?

Po co mi wtedy to wszystko?

Dla spełnienia ambicji?

Może... ale moje nie ukierunkowały się w tą stronę.
2005-01-11 | 18:52:26 | crazy-in-paradise

Part III

"Za każdym razem gdy wspominam tamte dni, jesne obrazy mej pamięci spowija coraz gęstsza mgła. Muzyka sprawia, że wszystkie zdarzenia znów stają się oczywiste, znów widzę je jak by wydarzyły sie przed chwilą. W akcie tworzenia utopia jest tak rzeczywista, że na każde pytanie odpowiedź jest natychmiastowa, bez wachania, bez zbędnych pytań. Czerń negacji i biel potwierdzenia.
Piękno w prostocie. Styl w formie... Forma w marzeniach.
Czasem chodzi tylko o to by pisać i grać, wtedy często przybiera to formę ,wręcz, profanacji. Innym razem poprostu muszę, bo inaczej stracę coś pięknego, kolejny wzlot ponad codzienność. Nie zasnę w nocy... energia tworzenia jest wciąż skumulowana we mnie, nie da mi snu.
Przepełnia mnie wtedy coś co jest w każdym człowieku.Boski Wiatr. Siła by tworzyć, kreować rzeczywistość. Siła, która przychodzi gdy tego potrzebuję, gdy pragnę znów poczuć moc. Jeśli przyjdzie do Ciebie i nie znajdziesz dla niego ujścia, nie wykorzystasz go... nie będziesz spał, nie będziesz spokojny. Nie da się go roztrwonić, jeśli Ty nie znajdziesz dla niego Azylu w swojej pasji, on sam ją znajdzie, dołączy się do każdej czynności, każdego gestu i myśli... poczujesz jego działanie. Nawet najprostsze rzeczy dzięki niemu stają się ważne, jedyne w swoim rodzaju.
Wszystko co wynika z pasji jest wyjątkowe. Ukierunkuj Boski Wiatr, ON jest w każdym z nas.

Przyjdzie zawsze gdy będziesz chciał coś stworzyć.

Wystarczy chcieć.

"Jesteśmy tym co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat." tak na życie patrzył Budda."

Nieznajomy zamilkł. Zaczął grać, pozwolił by teraz przemówiła muzyka."

2005-01-10 | 21:52:19 | crazy-in-paradise

Nowa Armia

O tak.... totalny luz, brak zmartwień, wieczór.

Wytyczajmy nowe szlaki, każda nowa droga to szansa na satysfakcję, na sukces.
Zwyciężajmy w rzeczach małych by w wielkich odnosić sukcesy.
Żyjmy tak jak zawsze żyć chcieliśmy.
Bądżmy tacy jacy chcemy być.
Łapmy dni jak gdyby kolejne miały nigdy nie nadejść.
2005-01-09 | 19:55:34 | crazy-in-paradise
skomentuj 0

Ktoś

"Wystarczy sekunda, aby odnaleźć kogoś w tłumie, minuta, aby rozpocząć znajomość, godzina aby poznać, dzień aby pokochać, a potrzeba całego życia, aby o tej osobie zapomnieć."
/Ktoś Mądry/
2005-01-09 | 11:25:37 | crazy-in-paradise

noname

"I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem i z Wiecznością." /Paulo Coelho/

Chciałbym sięgnąć po marzenia... znowu...

Znowu miałem sen... był tam ktoś kogo nie powinno tam być, kto nie powinien wypowiadać słów z szyderstwem...przyjaciel z dawnych lat.

Szydził ze mnie, kolejne fale jego słów zatapiały mnie w agresji i agonii, zarazem.

Każdy przecież może, wiele osób już tak zrobiło.... ale dlaczego akurat ta osoba?

Nie tak łatwo sięgnąć po marzenia gdy w środku czujesz wir codzienności, wciągający wszystko czego chcesz, o czym marzysz, do swojego wnętrza... a potem Twoje marzenia wyrzucane są na brzeg zupełnie innego lądu, a Ty dalej chcesz ich dosięgnąć... tylko, że są już bardzo daleko.

Marzyć można tylko wtedy kiedy umysł jest spokojny, odprężony, gdy nic go nie zaśmieca. Wtedy można marzyć naprawdę. Inne stany to tylko mieszanka własnych ambicji, dobra, zła, pragnień i ,często, egoistycznego instynktu.

"Uważaj, bo marzenia mogą się spełnić"

Pomimo, że często czuje się jak (c)ham i prostak, wiem, że coś muszę na tym świecie jeszcze zrobić... tylko nie wiem co.

Muszę bo żyję.

"To wszystko bywa tak trudne, czasem chcesz żeby Cię, poprostu, ktoś wziął za rękę i poprowadził."


Jest mi źle... wewnętrznie.

Ale to nic.

Już nie raz tam byłem.

Przejdzie... mi, Tobie, wam... nam wszystkim.





2005-01-09 | 11:17:24 | crazy-in-paradise

Wiara,Nadzieja,Miłość

A jeśli kocham?
A jeśli chcę żyć?
A jeśli jestem sam?
A jeśli mi brakuje chęci?
A jeśli mi ktoś zabiera miłość?
A jeśli nigdy nikogo nie kochałem?

Gdzie wtedy mam się udać?

Przed siebie...

Czym jest grzech?

Ucieczką? Ale dokąd? A jeśli w jednej religii coś jest obowiązkiem a w innej grzechem? Co wtedy? Bóg jest jeden. Nie rozumiem. Dlaczego spory, dlaczego walki.

Jeden Jedyny.

Nic więcej nie potrzeba... czy nikt tego nie rozumie?

Narzucają mi kolejne bariery, "nie rób tego, tamtego"... ale... dlaczego?

Czemu nie mozemy poprostu zacząć Żyć? Wszyscy, razem, bez złudzeń, bez cienia wątpliwości.

Nie znam odpowiedzi.
2005-01-06 | 13:38:13 | crazy-in-paradise
skomentuj 0

Mariachi

"What do you want in life?

To be free...

Simple.

No."

2005-01-03 | 13:18:13 | crazy-in-paradise

Moja piosenka

Myśleć, zastanawiać się a potem od nowa.

"psy służą, wilki są wolne"

Wiara w czyny, wiem, że się uda... musi...



Znajdę to czego szukam, czuję, że się uda... takie wewnętrzne, chwiejne przekonanie, że kiedyś nie będę ograniczany... że zacznę żyć bez granic i barier. Chcesz poznać granicę? Przekrocz ją!

Ważne, że czuję.

Po linie chodzi się tak samo - czy jest zawieszona 100 metrów nad ziemia - czy gdy wisi 10 centymetrów nad podłożem. Wszystko kwestia psychiki. Wszystko jest tak samo. Nie boją się tylko psychopaci. Odwaga to umiejętność nie okazywania strachu. Pozerstwo? Nie. Siła Woli i Ducha.

Powoli rodzi się nowy dzień. Więc, do dzieła! Życie czeka!


2005-01-02 | 21:36:17 | crazy-in-paradise

Nowy Rok

Zacznę od życzeń :)
Więc, Najlepszego w tym Nowym Roku, żeby nam się działo lepiej niż w tym, który się skończył :)

Jest Nowy Rok, nowe perspektywy i kolejna porcja czasu dana nam żeby ją wykorzystać w 100%.
Jest sobie i niech będzie.
Jutra może nie być, jest dzisiaj i niech tak zostanie.

Relaks. To właśnie to co mnie otacza. Gdzieś tam za mgłą czasu szumnie zwanego jutrem, wizja nadchodzącego okresu ciężkiej pracy. Ale to dopiero jutro.

Więc żyjmy, bawmy się i korzystajmy z tego co mamy, bo nie wiadomo jak długo będziemy jeszcze mieli taką okazję, snujmy piękne plany i uważajmy bo marzenia mogą się spełnić.

Optymizm.
Ogromny, Krystalicznie Czysty Ocean Optymizmu. Nowy zapas na nowy czas, nowa siła na nową drogę, nowa chęc na nowe marzenia i ich realizację.

Życie! Radość!

Spokój, nareszcie. Nigdy nie było Przeszłości, nigdy nie będzie, nigdy nie wejdziesz drugi raz w ten sam czas w ten sam stan. Możesz tylko spotęgować jego siłę, liczbę, obecność czy namacalność.

Oto jest Życie... jest Twoje...
2005-01-01 | 17:27:27 | crazy-in-paradise

przerywnik

raz,dwa,trzy (...) i tak w niskończoność.

Dużo za nami jeszcze więcej przed nami a gdy będzie więcej za niż przed pozwólcie mi odejść.
2004-12-11 | 09:52:06 | crazy-in-paradise

...true...

why I never walk away?
why I never see this way?

Przestrzeń... dajcie mi ją!
Chcę oddchać pełną piersią! ... ale nie chce żeby moja możliwość oddychania zabrała komuś oddech... nie chcę...

Czy to tak wiele, że chcę mieć zaczisze w którym wszystko splywa po mnie bez cienia zostawionego na mojej duszy?

Oto jest noc. Jest Twoja.
Ale ja nie chcę nocy, chcę dnia, światła, radości...

Sprzeczność. Nie potrafię się cieszyć. Chcę. Nie mogę.

Wieczorami melancholia, potrafię siedzieć i patrzeć na coś co mnie zachwyca, czuć opis tego czegoś, piękno nie do opisania tysiącu słów. Chcę, żeby mnie ktoś wreszcie zrozumiał, siadł obok i nie mówił, że wie co czuję. Chcę żeby też patrzył jak ja. Drugą parą takich samych oczu jak moje. Słyszał drugą parą takich samych uszu jak moje. Wiem, że spotkałem już takich ludzi. Wiem.

Nic nie mówić, poprostu być, nie krytykować a robić swoje, schować wszystkie oceny, być zupełnie czystym, w akcie tworzenia rzeczywistości nic nie ukrywać, nie szydzić...

Wypuśćcie mnie!

Let me sing, in front of You, to the wind....

Chcę oddawać to co czuję w jakiejś konkretnej formie i chcę żeby to bylo docenione żeby mi ktoś powiedzial szczerze, że to jest dobre, że do czegoś prowadzi, potrafi wzbogacić albo że najzwyczajniej pozwala się wyluzowac...
Zupełnie szczerze, bez fali fałszu, niepewności czy skrępowania.

Fiolet. Kolor samobójców i artystów. Pierwsza opcja mnie nie interesuje.



2004-12-06 | 21:03:06 | crazy-in-paradise